Listy Otwarte
List Otwarty do Pana Roberta Biedronia.
Biuro Biskupa Centralnej i Wschodniej Europy
Strada Garibaldi, 30
Bucharest, Romania
List Otwarty do Pana Roberta Biedronia.
Z prawdziwym smutkiem przeczytałam komentarze pana Roberta Biedronia na temat Szymona Niemca. W momencie, w którym gejowska, lesbijska, biseksualna i transgenderowa społeczność podlega opresii z rąk rządu i Kościoła Rzymsko Katolickiego zupełnie niezrozumiałe i całkowicie niepotrzebne są próby szykanowania ludzi ze środowiska LGBT. Oświadczenia pana Biedronia dają broń do ręki rządowi i kościołowi by utwiedzić stereotypy o podzielonym i niezorganizowanym środowisku gejowskim, które nie potrafi zjednoczyć się przeciwko opresji. Takie akcje utrwalają wiarę w to, że ruch LGBT nie powinien być traktowany serio i podkopują krytyczną pracę przeciwstawiania się opresji.
W krajach należących do Unii Europejskiej, gwarantuje się przestrzeganie praw człowieka, włączając w to nie tylko prawa środowiska LGBT ale także wolności religijnej; kiedy odrzucimy jedno Prawo Człowieka, odrzucamy je wszystkie. To jest dokładnie to, co rząd Polski zrobił ze swoimi obywatelami LGBT. Nie można pozwolić by środowisko LGBT robiło dokładnie te same rzeczy, poprzez limitowanie praw innych osób.
Pan Robert Biedroń oświadczył, że Szymon Niemiec był dziwny i występował przeciwko katolicyzmowi ze względu na swoją silną wiarę. Pan Biedroń postawił się zatem w roli autorytetu w sprawach wiary i tego co jest a co nie jest akceptowalne.
W historii świata kościół i osoby indywidualne były przeciwnikami wielu grup, używając pism do usprawiedliwiania opresji.
Używano ich by kazać kobietom być milczącymi i służebnymi. Społeczeństwo dorosło do zrozumienia roli kobiet jako równych mężczyznom.
Używano ich do utrwalania niewolnictwa, a teraz jako społeczeństwo odrzucamy takie traktowanie innej istoty ludzkiej jako odrażające.
Hitler używał pism jako narzędzia do usprawiedliwienia eliminacji społeczności żydowskiej i ludzi wykluczanych na margines społeczeństwa. Świat sprzeciwił się tej tragicznej ekspresji nienawiści.
Przesłanie Jezusa było pełne zrozumienia i miłości. Jezus przebywał z marginalizowanymi i uciskanymi. On poniósł swoje przesłanie i służbę do odrzuconych w tamtych dniach, biednych, trędowatych, prostytutek i celników. Jezus uczył o miłości i współczuciu pomiędzy sąsiadami.
Nigdy nie wzywał nas do bycia sędziami, ale adwokatami „nie sądźcie abyście nie byli sądzeni".
Historycznie, społeczeństwo oceniało, interpretowało i rozumiało pisma I kościół na wiele sposobów, w tym w sposób raniący inny, wywołujący wojny I opresje wobec środowisk i narodów.
Panie Biedroń, jako aktywistka I chrześcijanka, wierzę że wszyscy jesteśmy wolni w wyborze własnej wiary I nigdy nie powinniśmy używać jej do opresji czy marginalizowania innych. Mam nadzieję, że przemyśli Pan swoje działania i w przyszłości znajdzie Pan miejsce przy swoim stole dla każdego.
Wielebna, Starsza Diane Fisher, Biskup Metropolitan Community Churches in Central and Eastern Europe
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
